Witajcie.

Papierowe marzenia kruche i ulotne, jednak istotne...
Blog poświęcony papierowej wiklinie i odrobinie innych technik stosowanych przeze mnie w szarej codzienności kobiety pracującej, marzącej, kochającej i poszukującej... czasu, by to wszystko ogarnąć...

czwartek, 11 kwietnia 2013

Koszyczek do wachlarza




Pamiętacie wachlarz? Oto koszyczek do kompletu. Długo czekał na swoją aranżację. Ale w końcu się nad nim zlitowałam, wyciągając go z szafy. Postanowiłam nie zaczynać nowych pracy, dopóki nie skończę wyplecionych koszyków, które czekają na detale. W kolejce jest auto, ale jakoś mi błotniki nie idą... No cóż... Może z nadejściem wiosny.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz